top of page

Pałac Blenheim – zwiedzanie, historia i ogrody

Pałac Blenheim – dar królowej, miejsce narodzin Churchilla i jeden z najpiękniejszych parków w Anglii

Kolejny dzień naszej angielskiej przygody zapowiadał się znakomicie – w planach mieliśmy zwiedzanie Pałacu Blenheim w Woodstock, rezydencji, o której czytałam wcześniej z niedowierzaniem. Dar od królowej? Pałac zbudowany w podzięce za wygraną bitwę? Brzmi jak scenariusz serialu kostiumowego, a jednak to historia jak najbardziej prawdziwa.

Skąd pochodzi Pałac Blenheim i dlaczego go zbudowano?

Pałac Blenheim powstał w latach 1705–1722 jako wyjątkowy prezent – królowa Anna podarowała go Johnowi Churchillowi, Johnowi Churchillowi, pierwszemu Księciu Marlborough, w podziękowaniu za zwycięstwo nad armią francuską w Bitwie pod Blenheim w 1704 roku. John Churchill (1650–1722) był nie tylko dowódcą wojsk brytyjskich, ale i jednym z najwybitniejszych strategów militarnych swoich czasów. Jego triumf na polu bitwy zmienił układ sił w Europie – i wystarczył, żeby zyskać w prezencie jedną z największych rezydencji arystokratycznych w Anglii.

Gmach zaprojektowany przez architekta Johna Vanbrugha w stylu barokowym robi wrażenie już z daleka. To nie jest skromna wiejska siedziba – to pałac w pełnym tego słowa znaczeniu.

📍 Adres: Blenheim Palace, Woodstock, Oxfordshire OX20 1UL 🌐 Strona oficjalna: blenheimpalace.com

Winston Churchill – ten pałac to jego miejsce narodzin

Dla mnie, podobnie jak pewnie dla wielu zwiedzających, równie silnym magnesem co architektura był fakt, że właśnie tutaj – 30 listopada 1874 roku – przyszedł na świat Winston Churchill (1874–1965). Przyszły premier Wielkiej Brytanii, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury i człowiek, który według rankingów jest uznawany za największego Brytyjczyka w historii.

W pałacu można zobaczyć izbę narodzin Churchilla, a cała Wystawa Churchilla (Churchill Exhibition) przenosi w jego życie przez fotografie, listy, osobiste przedmioty – w tym słynny bordowy kombinezon bojowy. Uwagę przykuwa też model Churchilla wykonany w jego dokładnych wymiarach i ubrany przez jego oryginalnych krawców. Idealne zdjęcie na pamiątkę!

Nieopodal pałacu, przy sąsiadującym kościele, spoczywa Winston Churchill wraz ze swoją małżonką Clementine. Można tam dotrzeć również autobusem S7 ze stacji Oxford Parkway – linia zatrzymuje się w Bladon właśnie przy grobie Churchilla.


Wnętrza pałacu – między gobelinami a złoconymi komnatami

Wnętrza Blenheim Palace to uczta dla oczu. Liczne obrazy, malowidła ścienne, rzeźby, gobeliny i meble – wszystko to tworzy atmosferę, w której naprawdę czuje się upływ trzech stuleci historii. W Komnatach Państwowych (State Rooms) zwiedzasz te same sale, w których do dziś mieszka rodzina Książąt Marlborough. Codziennie o 11:00 i 15:00 odbywają się bezpłatne oprowadzane wycieczki po komnatach – warto zaplanować dzień tak, żeby trafić na jedną z nich.

Ciekawostka: trwa tu właśnie projekt restauracji dachu o wartości 12 milionów funtów – jeden z największych tego rodzaju projektów konserwatorskich w Wielkiej Brytanii.


Park i ogrody – tu można spędzić cały dzień

Jak dla mnie – gwiazda wieczoru. Spacer po parku krajobrazowym był absolutnym hitem. Rozległe tereny zielone, liczne jeziorka, fontanny, alejki wysadzane gigantycznymi, starymi drzewami... Czuć, że to nie jest zwykły ogródek przy dworku.

Ogród Różany i Secret Garden

Ogród Różany pełen jest romantycznego klimatu, a Secret Garden – tajemniczy ogród – w pełni zasługuje na swoją nazwę. Kiedy tam weszłam, miałam wrażenie, że czas się zatrzymał. Zdecydowanie chcę tu wrócić, żeby zobaczyć go w pełnym, letnim słońcu.


Marlborough Maze – labirynt z żywopłotu

Marlborough Maze to jeden z największych angielskich labiryntów z żywopłotu cisowego – jego ścieżki mają ponoć łącznie dwie mile długości. Niezwykle modny już w XVIII wieku pomysł na ogrodową atrakcję dziś wciąż zachwyca. Można tu łatwo się (celowo) zgubić na dłuższą chwilę.

Marlborough Maze – labirynt z żywopłotu
Marlborough Maze – labirynt z żywopłotu

Grand Cascade – kaskada wodna, do której warto iść pieszo

Prawdziwą malowniczością urzekła mnie Grand Cascade – ogromna, sztuczna kaskada wodna, gdzie woda spada z wysokości około 10 metrów i rozbija się na kamieniach, tworząc spektakularny widok. Różnica poziomów pomiędzy jeziorem a rzeką Glyme to właśnie te imponujące 10 metrów. Kaskada oddalona jest ok. 1 mili od pałacu – dotarcie do niej aleją spacerową przez park to jeden z tych spacerów, które najpiękniej wyglądają w słoneczny dzień. Nam dane było iść w deszczu, ale i tak było warto.


Turniej rycerski i food trucki – atrakcje na co dzień

Atrakcją dnia okazały się pokazy rycerskie odbywające się na terenie parku – zupełnie jak w średniowieczu. Przy okazji eventów na terenie posiadłości pojawiają się food trucki z rozmaitymi przekąskami. Ja skusiłam się na smażoną rybę z porcją frytek – sycące i smaczne. Właśnie takie chwile pamiętam równie długo co same zabytki!

Oprócz turniejów rycerskich, w kalendarzu Blenheim Palace znajdziesz przez cały rok wiele innych wydarzeń: Flower Show (Pokaz Kwiatów), Food Festival (Festiwal Jedzenia), Triathlon czy właśnie Jousting Tournament (Turniej Rycerski).

Motylarnia – ciepła oaza w chłodny dzień

Jedną z niespodzianek dnia okazała się Butterfly House – odnowiona w 2024 roku cieplarnia z egzotycznymi motylami z całego świata. Kiedy na zewnątrz wiał chłodny wiatr i niebo zasłoniły chmury, wejście do środka było jak teleportacja do tropików. Cieplutko, zielono, a wokół migotały skrzydła w każdym kolorze tęczy. Doskonały pomysł na chwilę wytchnienia w trakcie zwiedzania – szczególnie gdy angielska pogoda daje o sobie znać!

Dla rodzin z dziećmi świetną opcją jest też Adventure Play – strefa zabaw z zjeżdżalniami, zip-linami, tunelami i atrakcjami wodnymi.


Roczny bilet – opcja, którą naprawdę warto rozważyć

Jedną z rzeczy, które mnie zachwyciły logistycznie, jest możliwość przekształcenia biletu jednodniowego w roczny karnet – dokładnie tak samo jak w Zamku Windsor. Na miejscu robią Ci zdjęcie, dostajesz przepustkę i przez 12 miesięcy możesz wracać do pałacu, parku i ogrodów bez dodatkowych opłat. Jeśli mieszkasz w Anglii lub planujesz więcej niż jedną wizytę – to po prostu się opłaca.

Aktualne ceny (Palace, Park & Gardens Pass):

  • Dorosły: £41

  • Dziecko: £24

  • Rodzinny: £110

Dla odwiedzających przyjeżdżających autobusem, pociągiem lub rowerem dostępny jest kod GREEN20 na 20% zniżki.


Jak dojechać do Pałacu Blenheim?

Pałac Blenheim leży 8 mil na północny zachód od Oksfordu, przy drodze A44 Evesham Road. Z centrum Oksfordu kursują autobusy S3 i S7 cztery razy na godzinę. Ze stacji London Marylebone bezpośredni pociąg Chiltern Railways do Oxford Parkway, a następnie autobus S7 – to według oficjalnej strony najszybsza trasa z Londynu.

Parking przy pałacu jest bezpłatny (kursuje bezpłatny shuttle bus na miejsce).


Czy warto odwiedzić Pałac Blenheim?

Dzień był pochmurny i dżdżysty, a mimo to ta monumentalna budowla i otaczający ją park wywarły na nas ogromne wrażenie. Wyobraź sobie to samo w pełnym słońcu. Mam nadzieję, że wrócę tu niedługo – żeby przejść się jeszcze raz po tajemniczym ogrodzie, odwiedzić motylarnię i zgubić się w labiryncie. To jedno z tych miejsc, które zostają w głowie długo po powrocie.

Blenheim Palace wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO od 1987 roku – i naprawdę widać, dlaczego zasłużył na to wyróżnienie.


Więcej z Anglii – inne miejsca, które warto odwiedzić

Jeśli podobał Ci się ten post, zajrzyj też do moich innych relacji z podróży po Wielkiej Brytanii:

Tekst powstał na podstawie własnej wizyty oraz informacji ze strony oficjalnej blenheimpalace.com. Ceny i godziny otwarcia mogą ulec zmianie – zawsze warto sprawdzić aktualne informacje przed wizytą.








Comments


bottom of page