top of page
  • Edytka

Magiczna Kornwalia: St Michael's Mount - Land's End - Penzance

Zaktualizowano: 5 lis 2023

W Penzance mieliśmy wynajęte mieszkanie w bardzo dogodnej lokalizacji: blisko centrum i dużego parkingu. W wąskich uliczkach tego turystycznego miasteczka, trudno znaleźć jest miejsce parkingowe, dlatego było to doskonałe rozwiązanie. Wynajęty przez portal airbnb lokal składał się z dwóch sypialni, łazienki i przestronnego salonu z doskonale wyposażoną kuchnią. W odległości kilku minut spacerem znajdowały się sklepy, restauracje, kawiarnie i port.

Penzance jest fantastyczną bazą wypadową do wielu kornwalijskich atrakcji. Największą i najpopularniejszą jest St Michael's Mount. Góra św. Michała to skalista wyspa na kanale La Manche w zatoce Mount's Bay. Wyspą opiekuje się organizacja National Trust, która zajmuje się ochroną zabytków i przyrody w Anglii, Walii i Irlandii Północnej.

St Michael's Mount była znanym ośrodkiem religijnym już od czasów wczesnego średniowiecza. Na szczycie znajduje się gotycki zamek, który niegdyś był klasztorem.

Widok na St Michael's Mount

Z wyspą związanych jest wiele legend. Już w 495 r. n.e. krążyły opowieści o marynarzach zwabionych na skały przez syreny i wyprowadzonych w bezpieczne miejsce przez św. Archanioła Michała, patrona rybaków. Jego duch pojawił się po zachodniej stronie wyspy - poniżej dzisiejszego wejścia do zamku - aby uchronić rybaków przed niebezpieczeństwem. Jest to legenda, która od tamtej pory przyciąga na wyspę pielgrzymów, mnichów i ludzi wierzących, aby modlić się i świętować.

Droga, którą można się dostać na St Michael's Mount podczas odpływu

St Michael's Mount było miejscem wielu konfliktów. Od 1193 roku, kiedy zostało zajęte przez Henryka La Pomeray (który przebrał swoich ludzi za pielgrzymów), przez Wojny Róż w 1473 roku, wtedy góra była w posiadaniu hrabiego Oksfordu, aż po wojnę domową, kiedy rojaliści dzielnie powstrzymywali siły Olivera Cromwella. Góra św. Michała przetrwała wiele bitew. Podczas spaceru po terenach przylegających do zamku, mieliśmy wrażenie przeniesienia się w czasie, chłonęliśmy jego niesamowitą atmosferę.

Budynki mieszkalne na wyspie

Nasza wycieczka po wyspie trwała około 2 godzin. Wejście zaplanowaliśmy na godzinę 10 rano, ponieważ przypływ zaczynał się około godziny 12 i mogliśmy przejść po kamiennej ścieżce "suchą nogą". Zaraz przy bramie wejściowej sprawdzono nam bilety i wręczono mapę, która miała nam pomóc w poruszaniu się po wyznaczonych ścieżkach. Dość strome podejście doprowadziło nas do bram zamku.

Droga na zamek
Brama wejściowa
Dziedziniec wewnętrzny

Tam w kilkunastoosobowych grupach podziwialiśmy wnętrza. Co jakiś czas napotykaliśmy pracowników, którzy chętnie opowiadali historię związaną z poszczególnym miejscem.

Na terenie zamku znajdują się komfortowe pokoje, w których można zobaczyć między innymi obrazy Gainsborough. Dawny refektarz klasztoru to obecnie Chevy Chase Room, z XVII-wiecznym fryzem przedstawiającym sceny myśliwskie wyrzeźbione na ścianach. Inne elementy domu obejmują kolekcję broni, meble Chippendale i XVIII-wieczne ubrania noszone przez rodzinę St. Aubin.

Biblioteka - pokój ten stanowił część XII-wiecznych budynków klasztornych.
Chevy Chase Room
Chevy Chase Room, z XVII-wiecznym fryzem przedstawiającym sceny myśliwskie

Kościół Świętego Michała i Wszystkich Aniołów jest bijącym sercem St Michael's Mount.

Pierwotnie był to kościół klasztorny. Później stał się kościołem parafialnym, a obecnie jest kaplicą. Został zbudowany dla Bernarda z Le Bec około 1135 roku. Był on opatem Mont St Michel we Francji. Kościół został w większości odbudowany w XIV wieku po zniszczeniach spowodowanych trzęsieniem ziemi w 1275 roku.

Ołtarz w kościele St Michael & All Angels

Na zboczach wyspy poniżej zamku znajduje się tarasowy ogród z subtropikalną roślinnością.

Ogrody na Górze Świętego Michała zostały zamknięte na sezon 2023. Ponownie zostaną otwarte w połowie kwietnia 2024 r dla lokalnych organizacji charytatywnych i społecznych, a także lokalnych grup ogrodniczych. Następnie udostępnione będą 5 dni w tygodniu (od poniedziałku do piątku) od 01 maja do 30 sierpnia.

Brama prowadząca do ogrodów. Czasowo nieczynne.
Ogrody na wyspie

Podczas wizyty warto zwrócić uwagę na internetową wycieczkę po wyspie stworzoną przez Lorda St. Levana. Wystarczy zeskanować kody QR na Pilgrim Steps za pomocą aparatu w smartfonie, aby uzyskać informacje na temat wyspy, szczytu, pomieszczeń zamkowych, artefaktów i życia rodzinnego w murach zamku.

U podnóża zamku znajduje się stary cmentarz. Większość zachowanych nagrobków pochodzi z XIX i XX wieku, chociaż istnieje kilka z drugiej połowy XVIII wieku, a najwcześniejszy pochodzi z 1749 roku.

Stary cmentarz u podnóża zamku

Opuściliśmy zamek i troszkę zmęczeni poszliśmy do kawiarni i w otoczeniu pięknej zieleni z jednej strony, rozległego morza z drugiej strony i starego cmentarza z trzeciej, delektowaliśmy się kawą i lokalnym ciastem. Na koniec powrót niewielką łodzią na stały ląd.

Stąd wypływają łódki, które przewożą turystów na drugi brzeg podczas przypływu.

Wyspa jest ważnym punktem dla poszukiwaczy duchowych, którzy twierdzą, że jej wyjątkowa energia wynika z odwiecznych linii energetycznych, które przebiegają pod morzem i przecinają się w sercu góry. Niezależnie od tego, czy chodzi o przekonania religijne, duchową energie, czy po prostu możliwość wzięcia oddechu i refleksji, podróżni przybywają aby zatrzymać się i zanurzyć w pokrzepiającej atmosferze miejsca.

Bilety wstępu należy zakupić wcześniej online: https://www.stmichaelsmount.co.uk/plan-your-visit/opening-times-2023-1. Podczas wyboru godziny wejście możemy zobaczyć o jakiej porze zaczyna się przypływ. My celowaliśmy tak, żeby wejść na zamek podczas odpływu, pokonując kamienną drogę o długości 366 metrów. Powrót zaplanowany mieliśmy łódką za którą należy dodatkowo uiścić opłatę.

Ceny biletów wstępu: osoba dorosła £15; dziecko (5-17 LAT) £7.50

Bilet na łódź (w jedną stronę): dorosły £2,80; dziecko (1-17) £1.50


Land's End

Kolejnym obowiązkowym punktem podczas zwiedzania Kornwalii jest oczywiście Land's End. Znajduje się on niewiele ponad 20 minut drogi samochodem od Penzance.

Land's End (Kraniec Lądu) to niezwykle malowniczy przylądek w południowo-zachodniej Anglii, położony na samym krańcu Półwyspu Kornwalijskiego. Jest to jeden z najdalej na zachód wysuniętych punktów Wielkiej Brytanii. Z granitowych klifów o wysokości 200 stóp, które wynurzają się z Oceanu Atlantyckiego, można spojrzeć na latarnię morską Longships, a przy dobrym dniu na Wyspy Scilly.

W oddali widoczna latarnia morska Longships

Obecnie przylądek stanowi jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Kornwalii. Dla gości przygotowano tu centrum turystyczno-rozrywkowe oraz ciągnące się po okolicach liczne szlaki turystyczne.

Wejście prowadzące do West Country Shopping Village

Na przylądku znajduje się także drogowskaz Singpost wskazujący odległości i kierunek do Nowego Jorku i szkockiego miasteczka John O'Groats oraz monument z sentencjami sławnych Brytyjczyków. Miejsce to już w XIX wieku stanowiło cel licznych wycieczek. W owym czasie dojechać można było tu jedynie konno, a jedyną budowlą byłą tu tylko karczma The First and Last Inn. Według miejscowych legend, w okolicach Land's End znajduje się zatopiona kraina Lyonesse (brytyjski odpowiednik Atlantydy), z którą związane są także losy króla Artura oraz Tristana i Izoldy. Przez przylądek przebiega słynny szlak turystyczny South West Coast Path.

Godziny otwarcia:

Atrakcje dla rodzin: 10:00am - 5:00pm

Nadmorskie ścieżki i punkty orientacyjne są stale dostępne dla turystów.

Na terenie Land’s End znajduje się spory parking. Nie mieliśmy problemu z znalezieniem wolnych miejsc, chociaż była to godzina, w której zjeżdża się najwięcej turystów. Prawdę mówiąc zaparkowanie samochodu to jedyna rzecz, za którą trzeba zapłacić. Można natomiast bez problemu zakupić pamiątki w kolorowym West Country Shopping Village, lub zamówić jedzenie w barze lub restauracji. Na dzieci czeka tu wiele innych niespodzianek typowych dla "parków rozrywki".

West Country Shopping Village
West Country Shopping Village

Z parkingu można pójść prosto do bramy prowadzącej do centrum rozrywek i dalej do hotelu, lub udać się wzdłuż South West Coast Path.

My wybraliśmy najpierw obserwację żerujących przy skałach tuńczyków. Raz po raz z wody wynurzały się ogromne ryby, wzbudzając nasz zachwyt. Podobno przy odrobinie szczęścia można zobaczyć rekiny, foki i delfiny, które zamieszkują wybrzeże.

Po chwili udaliśmy się w stronę Pordenack Point ( 20 minut) i Carn Boel (10 minut). Po drodze minęliśmy Greeb Farm. Położona w odległości krótkiego spaceru wzdłuż cypla, Greeb Farm to 200-letnia farma typowa dla tych, które niegdyś rozsiane były po tej części kornwalijskiego wybrzeża.

Droga prowadząca do Greeb Farm
Droga prowadząca do Greeb Farm

Doskonale odrestaurowana, jest domem dla małych zwierząt, które tylko czekają, aby się z nimi zaprzyjaźnić. Dzieci i dorośli mogą przywitać się z owcami, kozami, królikami, świniami, miniaturowymi kucykami, a nawet fretkami.

O określonych porach dnia można jeszcze bardziej zbliżyć się do małych zwierzęcych mieszkańców, głaszcząc je i karmiąc. Stara stodoła na farmie Greeb została przekształcona w tradycyjny kornwalijski warsztat rzemieślniczy. Można obejrzeć lokalnych artystów i rzemieślników przy pracy i wybrać sobie wyjątkowy prezent lub pamiątkę z szeregu unikalnych rzemiosł - wszystkie wykonane na farmie Greeb.

Zabudowania Greeb Farm

Widoki z Pordenack Point, pierwszego dużego cypla na południe od Land's End, są spektakularne. Na północy można zobaczyć wspaniały naturalny łuk Enys Dodnan.

Widoki z Pordenack Point
Widoki z Pordenack Point

Obszar ten jest przybrzeżnym terenem o szczególnym znaczeniu naukowym (SSSI) ze względu na jego różnorodność biologiczną, w szczególności migracje przelotne ptaków i roślinność morską. Widoki są tak zapierające dech w piersiach, że nie byliśmy w stanie przestać fotografować.

Naturalny łuk Enys Dodnan

Po kilku minutach podziwiania i kontemplowania udaliśmy się dalej do niewielkiego i bardzo odsłoniętego fortu na cyplu - Carn Boel. Podobno fort pochodził z epoki żelaza i nazywany był "zamkiem na klifie".

Cypel Carn Boel

Po północnej stronie cypla znajdują się pozostałości płytkiego rowu. Dwa duże kamienie, z których jeden wciąż stoi, prawdopodobnie oznaczają wejście do fortu. Mimo, ze szlak zachęcał do dalszego spacerowania, to jednak zdecydowaliśmy się wrócić, ponieważ z drugiej strony czekał na nas sławny drogowskaz i restauracja The First and Last Inn.

Z drugiej strony hotelu trasa prowadzi do The First and Last House

Akurat tamta część Land’s End'u była tak oblegana przez turystów, że zrobienie zdjęcia przy Singpost wymagało stania w ogromnej kolejce i dodatkowo trzeba było za to zapłacić. Sfotografowaliśmy za to Pierwszy i Ostatni Dom, nazwany tak, ponieważ jest to albo pierwszy dom w Anglii, do którego przyjeżdżasz, albo ostatni, w zależności od tego, czy wyjeżdżasz, czy przyjeżdżasz!

Restauracja The First and Last Inn.
W kolejce po lody - The First and Last House

Podsumowując: dzięki wspaniałej przyrodzie, świetnym lokalom gastronomicznym i sklepom, a także ekscytującym rodzinnym atrakcjom - jest to jedno z najwspanialszych miejsc do odwiedzenia w West Country.

Bardzo zmęczeni wróciliśmy do Penzance. Nie mieliśmy już siły na zwiedzanie, ale restauracja, którą wybraliśmy miała wspaniały widok na morze. Dla miłośników tajskiego jedzenia, chciałabym polecić to klimatyczne miejsce (https://www.thaimoon.co.uk/). Bardzo smaczne potrawy przygotowuje Tajka, żona właściciela lokalu. Bardzo mili i życzliwi ludzie, z którymi chętnie porozmawialiśmy o urokach życia w Tajlandii.

Zapraszam również na pozostałe posty o Kornwalii:

45 wyświetleń

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page