top of page

Via Ferraty na Słowacji: Martinské Hole i Skałka pri Kremnici – kurs dla początkujących

Jul 7, 2022
10 min read

Updated: 3 days ago

Updated: Sep 17, 2026

Podczas wycieczki po Dolomitach zauważyliśmy ludzi w kaskach, lonżach i uprzężach, którzy schodzili z tradycyjnych szlaków, by wspinać się po zabezpieczonych, żelaznych trasach. Wyglądało to niezwykle efektownie i od razu pojawiła się w mojej głowie myśl: „Ja też tak bym chciała!".

Postanowiliśmy spróbować swoich sił rodzinnie, ale pod okiem profesjonalistów. W Polsce jest wiele szkół oferujących kursy dla początkujących, a nasz wybór padł na firmę cieszącą się dobrymi opiniami i posiadającą profesjonalną stronę internetową. Wybraliśmy kurs weekendowy, który zaczynał się w piątek, kończył w niedzielę i odbywał się na Słowacji, na dwóch lokalizacjach: via ferracie HZS na Martinské Hole w Małej Fatrze oraz via ferracie Skałka pri Kremnici. Za dodatkową opłatą można było wypożyczyć od organizatora cały niezbędny sprzęt.

Naszym miejscem zakwaterowania była Chata Snowflake w miejscowości Martinské Hole.

Po dość wyczerpującej podróży – z burzami, objazdami i korkami – w końcu dotarliśmy do naszej chaty, zmęczeni, głodni i z godzinnym opóźnieniem. Na miejscu przywitał nas nowoczesny, a jednocześnie elegancki wystrój, a w środku znajdowało się wszystko, czego mogliśmy potrzebować.

Cały domek mieliśmy na wyłączność. Pokoje 3- i 4-osobowe uczestnicy wybierali sami, co dawało nam poczucie swobody. W pokojach czekały ręczniki i pościel, a pod chatą – bezpłatny parking. Do dyspozycji była dobrze wyposażona kuchnia, dwie łazienki, Wi-Fi, taras z miejscem na ognisko i grilla, a za dodatkową opłatą można było skorzystać z sauny.

Zaraz po przybyciu otrzymaliśmy firmowe koszulki i sprzęt wspinaczkowy, a przewodnik przedstawił plan na kolejne dni i wprowadził nas w podstawy via ferraty. Nie zabrakło też ostrzeżeń – podobno niedźwiedzie bywają w okolicy, a czasem nawet zaglądają blisko naszej chaty! Wieczór zakończył się spektakularną górską burzą, która idealnie podkreśliła atmosferę miejsca.

Via ferrata HZS Martinské Hole – Mała Fatra Luczańska

Następnego dnia, punktualnie o 9 rano, wyruszyliśmy na naszą pierwszą wyprawę. W plecakach mieliśmy cały sprzęt, zapas wody, kurtki przeciwdeszczowe i przekąski. Pierwszym etapem było zejście ze wzgórza, na którym mieszkaliśmy, w okolice hotelu Wellness Pensjonat Ferrata. Szliśmy łagodną, szutrową drogą wśród drzew – zajęło nam to około 2 godzin.

Dla chętnych była też alternatywa: wypożyczenie górskiej hulajnogi (kolobeżki) za 15 euro za osobę na zjazd. Po zakończeniu trasy sprzęt zostawiało się w wyznaczonym miejscu – idealna opcja dla tych, którzy chcieli poczuć trochę adrenaliny! Nikt z nas nie skorzystał z opcji zjazdu hulajnogą — wolałyśmy iść w swoim tempie i w pełni cieszyć się widokami po drodze.


Ceny, godziny otwarcia i dostępność

Ta via ferrata to jedna z pierwszych tego typu tras na Słowacji – powstała dzięki członkom Górskiego Pogotowia Ratunkowego (HZS), Klubu Skitourowego Kriváň oraz grupie wolontariuszy, którzy zbudowali ją w malowniczym wąwozie potoku Pivovarský.

Parametr

Wartość

Trudność

B/C

Długość trasy

5,5 km

Przewyższenie

785 m

Czas przejścia

5–6 h

Sezon letni

1.06 – 15.09

Sezon zimowy

1.11 – 15.04

Zamknięcie sezonowe

16.04 – 31.05 oraz 16.09 – 31.10

Wstęp

bezpłatny

Wypożyczenie sprzętu

ok. 10 € + kaucja 50 €

Dojazd/wyjście

Martin, dzielnica Stráne (parking, przystanek autobusowy)

Miejsce na odpoczynek

restauracja Nová Ponorka przy końcu trasy

To idealna trasa dla początkujących, którzy chcą poczuć górską przygodę bez ekstremalnego ryzyka.

Podejście przez wąwóz potoku Pivovarský

Po dwóch godzinach żwawego marszu miałam nadzieję, że w końcu zacznie się ferrata… ale nie! Wąska ścieżka prowadziła nas dalej, w głąb malowniczego wąwozu wzdłuż potoku. Wokół szumiały wodospady i kaskady, mijaliśmy niewielkie stawy, a po drodze natknęliśmy się na ślady dawnej sztolni – zasypany chodnik górniczy z wagonikami i starą maszyną wydobywczą, który wygląda niemal jak z innej epoki. Każdy krok sprawiał, że przyroda i historia tego miejsca coraz bardziej nas oczarowywały.

Na trasie przekraczaliśmy też dwa mosty linowe – jeden o długości 11 metrów, drugi 12 metrów. Były one dla mnie największym wyzwaniem. Nie czuję się komfortowo, przechodząc po drewnianej drabinie bez barierek. Chętnie poprosiłabym kogoś o rękę :), ale nie świadczyłoby to dobrze o mnie na minutę przed rozpoczęciem wymagającej wspinaczki.

Po godzinie dotarliśmy do miejsca, w którym nałożyliśmy na siebie lonże, kask i uprząż i z pewnym niepokojem w sercu ruszyliśmy dalej. Okazało się, że w całym tym umundurowaniu musieliśmy jeszcze pokonać 10-minutowy odcinek, zanim w końcu stanęliśmy pod pierwszą skałą z żelaznymi uchwytami – i tam naprawdę zaczął się nasz kurs.

Trasa B/C – wariant przez wodospad

Teraz mogę śmiało polecić tę via ferratę każdemu, kto chce rozpocząć taką przygodę. To znakomita zabawa, która sprawdza gibkość ciała, siłę rąk i ogólną sprawność fizyczną. Wdrapywaliśmy się po skałach, pokonywaliśmy trawersy wzdłuż skalnych ścian, przeszliśmy niezliczone drabinki i mosty przerzucone nad wąwozem – i wszystko to w otoczeniu soczystej zieleni, szumiących wodospadów i krystalicznie czystej wody.

W górnej części trasa rozdziela się na dwa warianty. Lewa strona jest mniej wymagająca i ma trudność B, natomiast prawa – prowadząca przez wąwóz obok dużego wodospadu – ma trudność C. Oba warianty łączą się ponownie w miejscu, gdzie znajduje się krzyż i skrzynka z księgą wpisów szczytowych.  My mieliśmy w programie wariant trudniejszy, przez wodospad – i to właśnie tam zaczynały się „schody". Tutaj każdy krok wymagał namysłu, dłuższe odstępy między poszczególnymi klamrami wymagały podciągania się na rękach, szukania punktu zaczepienia w skałach i poświęcenia dużej uwagi bardzo śliskim kamieniom.

Jedna osoba z kursu nie podołała temu wyzwaniu – osłabione ręce i mokre podłoże sprawiły, że w pewnym momencie odpadła ze skały, pozostając przypięta jedynie jedną częścią lonży. Gdyby nie asekuracja, mogło skończyć się to niebezpiecznym upadkiem. Przewodnik musiał jej pomóc, używając dodatkowej liny asekuracyjnej – było to jedyne rozwiązanie w tej sytuacji.

Przejście całej via ferraty zajęło nam około trzech godzin, wliczając przerwę na posiłek. Od końcowego odcinka trasy mieliśmy jeszcze około 20 minut drogi do naszej chatki, gdzie czekał zasłużony wypoczynek, grill i rozmowy o przeżytych przygodach.

Via ferrata zimą – dla doświadczonych

To, o czym niewiele osób pisze: ta sama trasa jest dostępna także zimą (1.11–15.04), i to w zupełnie innej odsłonie. Potok i stalowe liny znikają wtedy pod śniegiem i lodem, a do pokonania oblodzonych ścian i zamarzniętych wodospadów w wąwozie potrzebne są raki wspinaczkowe i czekan. Ośrodek organizuje zimowe przejścia z doświadczonym górskim przewodnikiem, podczas których można nauczyć się pracy ze sprzętem zimowym oraz zasad bezpieczeństwa przydatnych na kolejnych wyprawach w góry.

Przed wyjściem zimą koniecznie trzeba sprawdzić aktualne warunki na stronie Górskiego Pogotowia Ratunkowego – po obfitych opadach śniegu w wąwozie może pojawić się ryzyko lawinowe lub niebezpieczeństwo wpadnięcia do potoku, a elementy zabezpieczające bywają częściowo zasypane, co w niektórych miejscach czyni przejście niewskazanym albo technicznie niemożliwym.


Via Ferrata Skałka pri Kremnici – trasy, ceny i mapa dojazdu

Następnego dnia zaplanowana była zmiana miejsca szkolenia. Nowa lokalizacja – Skałka pri Kremnici, nieopodal słowackiej miejscowości Kremnica – to jeden z najpopularniejszych kompleksów via ferrat na Słowacji, a dojazd zajął nam około godziny.

Parking i cennik

Ośrodek Skałka oferuje wiele miejsc parkingowych; postój kosztuje 4 euro i można go opłacić albo poprzez SMS, albo kupując papierowy bilet w jednym z punktów na terenie ośrodka. Jest to jedyna opłata, ponieważ wstęp do atrakcji jest bezpłatny. Na miejscu można również wypożyczyć potrzebny sprzęt.

Sezonowe zamknięcie Skałki

W przeciwieństwie do tego, co można by pomyśleć, via ferraty na Skałce nie są dostępne przez cały rok. Zarówno strefa Komín, jak i Via Ferratový Svet są zamykane na zimę – zwykle od końca listopada do końca maja. Termin nie jest sztywny: zamknięcie wynika częściowo z ochrony lęgów sokoła wędrującego (rezerwat przyrody), a częściowo z corocznych prac rewizyjnych na trasach, więc dokładna data otwarcia zmienia się z sezonu na sezon – w zależności od pogody bywa to już koniec maja, czasem dopiero połowa czerwca. Przed wyjazdem koniecznie sprawdźcie aktualny status na oficjalnej stronie viaferrataskalka.sk lub profilu Via Ferrata Skalka na Facebooku – tam pojawiają się bieżące ogłoszenia o otwarciu, zamknięciu czy czasowych wyłączeniach pojedynczych tras (np. z powodu wymiany liny).

Dojście i lokalizacja

Dojście do via ferrat jest bardzo proste – zajmuje nie więcej niż 10 minut leśną ścieżką od parkingu.


Mapa dojazdu i parking na Skałce

W tym miejscu istnieją dwie osobne strefy: starszy, klasyczny zespół ferrat „Komín" oraz otwarty w 2020 roku, nowoczesny „Via Ferratový Svet". W programie naszego szkolenia znajdowała się właśnie strefa Komín.

Strefa Komín – poziomy trudności i trasy

Poziom trudności tras w strefie Komín jest bardzo zróżnicowany – od A (dostępna niemal dla każdej sprawnej fizycznie osoby) po D (wymaga siły i doświadczenia). Kuba, nasz przewodnik, opowiedział nam o kolejności, w jakiej odkrywać mieliśmy poszczególne trasy.

Trasa

Trudność

Długość

Charakterystyka

Janosikova Diera

A/B

krótka trasa trawersująca niewielką skałę, dobra na rozgrzewkę

Most

A

80 m

najdłuższy most linowy w Europie Środkowej, max. 4 osoby naraz

Zostupovka

A/B

trasa zejściowa prowadząca do większości pozostałych ferrat

Komin

C

60 m

główna ferrata strefy, komin skalny, wysokość 40 m

Kominárska

C

8 m

krótki, stromy wariant końcowego odcinka Komína

Jaskyniarska

B

wariant przez ciasną jaskinię, alternatywa dla Komína

Trubačova Veža

B

odgałęzienie do skały z krzyżem i krótkim mostem linowym

Lanová sieť

D

56 m

pionowa, stalowa sieć linowa opadająca na głębokość 37 m; jedyna taka atrakcja na Słowacji

Miniferrata

30 m

niska, mocno zabezpieczona trasa po zachodniej stronie grani, dobra dla dzieci

Jaskinia Janosika

9 m

pozioma szczelina skalna, wymaga czołówki

Zaczęliśmy od niedużej skały nazwanej Janosikova Diera. To taka rozgrzewkowa, 5-minutowa przeprawa, która z dołu robi wrażenie wymagającej. Przejście jest jednak łatwe, przyjemne i idealne na początek.

Kolejnym punktem było pokonanie 80-metrowego mostu łączącego dwie skały – jak się później okazało, to najdłuższy most linowy w całej Europie Środkowej. Ze względów bezpieczeństwa najlepiej, jakby jednocześnie nie przebywało tam więcej niż 4 osoby, a wejście na niego bywa zamykane przy niekorzystnych warunkach pogodowych. Widoki są zapierające dech w piersiach – mi się skojarzyło z lotem paralotnią. Podczas przejścia most trochę się chybocze, ale zdecydowanie warto.

Dalej była łatwa trasa w dół za pośrednictwem ferraty Zostupovka. Schodziło się po prostu po stromych stopniach prowadzących do niewielkiego, wiszącego mostka.

Stamtąd można podjąć się wspinaczki ferratą Lanová sieť. To 56-metrowa, stalowa sieć wisząca pionowo na skale, opadająca aż na 37 metrów – jedyna tego typu atrakcja na Słowacji. Niezbędne są tam naprawdę mocne ręce, choć wielu młodych ludzi przechodziło ten etap szybko i bezproblemowo. Też bym spróbowała, ale program tego nie przewidywał. My stanęliśmy do kolejki do Komina.

Komín to droga prowadząca najpierw po skałach w górę, a następnie przechodząca w wąskie przejścia i szczeliny między skałami – z dużym plecakiem może to być w niektórych miejscach spore wyzwanie.


Najbardziej wymagające są jednak drabinki prowadzące w górę, na których pewny uchwyt i mocna ręka to podstawa, ponieważ są one w pewnym stopniu odchylone od ściany. Jeżeli mdleją ręce, najlepiej użyć sztywnej lonży i odpocząć – kilka osób z naszej grupy musiało tak zrobić. Nie chwaląc się, przeszłam to miejsce bardzo szybko i sprawnie :). Kto wolał ominąć najtrudniejszy fragment, mógł skorzystać z alternatywy o trudności B.

To już była ostatnia przeszkoda w tym dniu. Dodatkowo organizatorzy przewidzieli naukę zjazdu na linie. Wróciliśmy do ferraty Janosikova Diera, która teraz wyglądała na dziecinnie prostą, i tam, kto chciał, mógł zjechać na zainstalowanej przez Kubę linie.

Na koniec powrót na parking, rozdanie dyplomów uczestnictwa, oddanie wypożyczonego sprzętu, uściski na pożegnanie i w głowie nowa myśl: „gdzie ja to będę robiła następnym razem" :).

Ferrata Výzva (E) – dla zaawansowanych

W strefie Komín znajduje się jeszcze jedna trasa, której nie mieliśmy w programie kursu, ale zdecydowanie zasługuje na osobną wzmiankę: Výzva, oznaczona trudnością E. To stroma, miejscami przewieszona wspinaczka na szczyt wysokiej skały, wymagająca dobrej kondycji, silnych rąk i braku lęku wysokości – w kilku miejscach ekspozycja jest naprawdę duża. Obserwowaliśmy grupy bardziej zaawansowanych wspinaczy mierzących się z tym odcinkiem i to zdecydowanie cel na kolejny wyjazd, gdy zdobędziemy więcej doświadczenia.

Via Ferratový Svet – nowa strefa z 2020 roku

Tego już nie mieliśmy w programie naszego kursu, ale warto o tym wspomnieć, bo to najnowsza i najbardziej rozbudowana część Skałki. W 2020 roku otwarto tam zupełnie nowy kompleks tras – Via Ferratový Svet – z poziomami trudności od B aż po najwyższą literę skali. To właśnie tutaj znajduje się najtrudniejsza via ferrata na całej Słowacji.

Trasa

Trudność

Długość

Charakterystyka

Practice

B

15 m

trasa treningowa do nauki obsługi sprzętu, kończy się przy charakterystycznym starym drzewie

Traverz

B

100 m

główna, jednokierunkowa trasa przez masyw skalny; gniazda ptasie, wahadło, mostki, drabina DNA

Ridge (Hrebeňová)

B

30 m

biegnie wyraźną granią, krzyżuje się z trasą Traverz

Como

C

110 m

szczeliny skalne, drewniany mostek, wieża skalna, most linowy (32 m, wys. 35 m), kończy się Mostem Widokowym

Lanová sieť

D

pionowa sieć stalowa (ta sama strefa co w Komínie)

E-JHA (Small Challenge)

E

16 m

przewieszenie 3 m

F-ÚHA

F

45 m

przewieszenie 11 m; najtrudniejsza via ferrata na Słowacji, droga 7+ UIAA, tylko dla doświadczonych wspinaczy

F-ÚHA – najtrudniejsza via ferrata na Słowacji

Trasa F-ÚHA to prawdziwa wizytówka Skałki dla ambitnych wspinaczy. Ma zaledwie 45 metrów długości, ale z przewieszeniem sięgającym 11 metrów – w praktyce to droga wspinaczkowa o trudności 7+ w skali UIAA, jedynie dodatkowo zabezpieczona liną via ferratową. Zdecydowanie nie jest to trasa na pierwsze podejście do via ferrat – polecana wyłącznie osobom z doświadczeniem i odpowiednim przygotowaniem fizycznym.

Traverz, Como i pozostałe trasy Ferratového Svetu

Pozostałe trasy tej strefy są zdecydowanie bardziej przystępne. Practice, jak nazwa wskazuje, służy do oswojenia się ze sprzętem. Traverz to główna trasa łącząca kilka elementów technicznych – gniazda ptasie, wahadło, mostki linowe i drabinę o nietypowym, spiralnym kształcie (tzw. drabina DNA). Ridge biegnie wzdłuż grani i w pewnym momencie krzyżuje się z Traverzem. Najciekawsza wydaje się Como – prowadzi przez szczeliny skalne i drewniany mostek, by ostatecznie doprowadzić na wieżę skalną z mostem linowym o długości 32 metrów, kończącym się przy Moście Widokowym ze szklanym zakończeniem.

Most Widokowy i Dziecięcy Raj – dla całej rodziny

Most Widokowy to punkt, do którego można dotrzeć bez pokonywania żadnej via ferraty – wystarczy dojść pieszo przez las. Rozciąga się z niego widok na Dolinę Turczańską, szczyt Krížna i pasmo Flochová.

Z myślą o najmłodszych gościach ośrodek przygotował także Dziecięcy Raj – strefę zabaw, która w przystępny i bezpieczny sposób wprowadza dzieci w świat via ferrat, zanim spróbują swoich sił na prawdziwych trasach.

Najczęstsze pytania o via ferraty na Słowacji

Ile kosztuje via ferrata na Skałce pri Kremnici?

Wejście na trasy via ferrata na Skałce jest bezpłatne. Jedyny koszt to parking – 4 euro (płatne SMS-em lub biletem papierowym na miejscu). Wypożyczenie sprzętu jest możliwe na miejscu za dodatkową opłatą.

Gdzie zaparkować przy via ferracie Skałka?

Ośrodek Skałka ma własny parking tuż przy wejściu na szlak – dojście stamtąd do początku tras zajmuje około 10 minut leśną ścieżką.

Kiedy zamknięte są via ferraty na Słowacji?

Trasa na Martinské Hole jest sezonowo zamykana od 16.04 do 31.05 oraz od 16.09 do 31.10, a w sezonie zimowym (1.11–15.04) wymaga sprzętu zimowego (raki, czekan) i sprawdzenia aktualnych warunków lawinowych. Przed wyjazdem warto też sprawdzić aktualne godziny otwarcia bezpośrednio na stronie ośrodka.

Jaka jest najtrudniejsza via ferrata na Słowacji?

To trasa F-ÚHA w strefie Via Ferratový Svet na Skałce pri Kremnici – ma trudność F, przewieszenie 11 metrów i odpowiada drodze wspinaczkowej o trudności 7+ UIAA. Przeznaczona jest wyłącznie dla doświadczonych wspinaczy.

Jakie są poziomy trudności via ferrat na Skałce?

Trasy na Skałce mają oznaczenia od A/B (bardzo łatwe, dla każdego) po F (ekstremalnie trudne, dla doświadczonych wspinaczy w strefie Via Ferratový Svet). Pośrednie poziomy to m.in. C (Komín, Como), D (Lanová sieť) i E (Výzva, E-JHA).

Czy via ferraty na Słowacji są odpowiednie dla początkujących i dzieci?

Tak – zarówno trasa na Martinské Hole (wariant B), jak i większość tras strefy Komín na Skałce (A/B/C) nadaje się na start, zwłaszcza pod okiem instruktora. Dla najmłodszych dobrym wyborem jest Miniferrata przy Skałce oraz strefa zabaw Dziecięcy Raj. Najtrudniejsze odcinki (D–F) warto zostawić sobie na później, gdy zdobędzie się więcej doświadczenia.


Zobacz video:











Comments


bottom of page