top of page
  • Edytka

Słowenia - kraina bajecznych wrażeń turystycznych.

Zaktualizowano: 29 mar

Co zwiedziliśmy w Słowenii:


Camp Velenje nad Jeziorem Velenjsko

W tym roku miałam wiele pomysłów na letni wyjazd, ale jak zawsze przypadek sprawił, że wybrałam właśnie Słowenię. Byłam w tym pięknym kraju kilka lat temu. Zwiedziłam wówczas najbardziej znane miejsca tj. Jaskinia Postojna, zamek Predjamski Grad, nadmorski Piran i Jezioro Bled. Zachwyciły mnie te miejsca i kiedy w Internecie natknęłam się reklamę campingu nad Jeziorem Velenjsko, postanowiłam, że właśnie tam udam się na wypoczynek. Plan był taki, że podczas pierwszych pięciu dni urlopu rozbiję namiot na campingu i będę zwiedzała okolice, na kolejne kolejne pięć dni przeniosę się do górskiej miejscowości Stara Fucina i tam będę się wspinała po Alpach Julijskich. Musieliśmy być bardzo elastyczni ponieważ pogoda dyktowała warunki, ale praktycznie większość zakładanych miejsc zwiedziliśmy i byliśmy zachwyceni.

Mapa aktywności w pobliżu jeziora

Camp Velenje, na którym spędziliśmy pięć dni jest odpowiednim miejscem zarówno do aktywnego wypoczynku, jak i daje możliwość relaksu np. podczas zajęć yogi prowadzonej na deskach SUP.

Dmuchany plac zabaw

Region charakteryzuje się dużą ilością zieleni, pośród której prowadzi wiele ścieżek rowerowych, a także konnych. Pobliskie góry dają możliwość wspinaczki, a nieodległa rzeka Savinja umożliwia przeżycie przygody podczas canyoningu, czy spływu na pontonach.

Trasy rowerowe w pobliżu jeziora

Camping proponuje przeróżne typy zakwaterowania. Dostępne są działki o powierzchni od 70 m² do 100 m², które zapewniają miejsce na rozbicie namiotu, przyczepy lub samochodu kempingowego. Wszystkie one posiadają przyłącze prądu i znajdują się w bliskiej odległości od wody. Działki są częściowo lub całkowicie zacienione. Miejsce postoju campera lub rozłożenia namiotu wybiera się samemu po przybyciu na miejsce. Jest możliwość wypożyczenie komfortowych domków, czy ekskluzywnego namiotu glampingowego, który jest przeznaczony dla dwóch osób. Do dyspozycji jest duży i czysty kompleks sanitarny. Na terenie campingu znajduje się przyjemna restauracja, w której można zjeść śniadanie, obiad czy kolację.

Pierwszym dniem naszego pobytu była bardzo deszczowa sobota. Mieliśmy nawet obawy, czy będziemy w stanie rozłożyć namiot. Na szczęście pogoda dała nam kilka godzin na rozgoszczenie się, nie było słońca, ale nie było też deszczu.

Tutaj rozbiliśmy nasz namiot

Kolejnego dnia rozpogodziło się na tyle, że mogliśmy w pełni korzystać z wodnych i rowerowych atrakcji. Dzięki spokojnej wodzie i bogatemu życiu wodnemu Jezioro Velenjsko jest doskonałym miejscem do uprawiania SUP. W ostatnich latach SUP zawładnął światem sportów wodnych, dlatego też i my postanowiliśmy spróbować tej aktywności. W Camp Velenje możesz wypożyczyć SUP lub wybrać się na wycieczkę na własnym.

Zwiedziliśmy najbliższą okolicę na rowerach po bardzo dobrze przygotowanych ku temu ścieżkach. Wieczorem, niestety bardzo się zachmurzyło i rozpadało. Plany na poniedziałek musiały ulec zmianie i po skrupulatnej analizie mapy pogody postanowiliśmy udać się do stolicy. Tam można było znaleźć wiele atrakcji "pod dachem".

Lublana

Lublana jest jedną z najmniejszych europejskich stolic. Nigdy nie jest zatłoczona, ale też nigdy nie jest nudna. 50 000 studentów uniwersytetów nadaje jej młodzieńczy urok, a jako gospodarcze i kulturalne centrum Słowenii ma wiele do zaoferowania zarówno mieszkańcom, jak i odwiedzającym. Do wszystkich najważniejszych miejsc można dotrzeć bez problemu piechotą. Podczas spaceru podziwialiśmy: Plac Prešerena (Prešernov trg), Potrójny Most, Stare Miasto – Rynek Miejski, Stary Rynek, Górny Rynek, Ratusz, Katedre Świętego Mikołaja w Lublanie, Most Rzeźników, Most Smoków, Zamek, Plac Kongresowy oraz Metelkową dzielnice.

Po zaparkowaniu na podziemnym parkingu w samym centrum udaliśmy się na poznawanie tego uroczego miasta. Najpierw poszliśmy w kierunku Potrójnego Mostu, który jest niezwykłym elementem architektury Lublany.

Potrójny most

Jego podstawę stanowi stary kamienny most z  1842. W 1931 architekt  Jože Plečnik  do istniejącego mostu dodał, po jego obu stronach, dwie kładki dla pieszych. Powstał w ten sposób  potrójny  most umożliwiający dostanie się do Starego Miasta.

Potrójny most

Korzystając z bezdeszczowej na tą chwilę pogody, udaliśmy się do Metelkovej dzielnicy, przekraczając słynny Smoczy most. Smok jest uważany za symbol i obrońcę Lublany. Jest on widoczny w prawie każdym oficjalnym przedstawieniu miasta, w tym w jego herbie.


Smoczy most

Smoczy Most, ozdobiony słynnymi posągami smoków, pojawia się na najbardziej rozpoznawalnych zdjęciach Lublany. Zbudowany w latach 1900-1901, był pierwszą żelbetową konstrukcją w Lublanie i jednym z największych mostów tego typu zbudowanych w Europie. Według pierwotnych projektów miał być ozdobiony skrzydlatymi lwami zamiast smokami.

Lokalna legenda głosi, że kiedy dziewica przechodzi przez most, smoki machają ogonami. Około 10 minut zajęło nam dojście do bardzo ciekawej dzielnicy, w której królowały wszechobecne graffiti.

Metelkova mesto,

centrum kultury alternatywnej, które rozwinęło się w byłych koszarach wojskowych i stało się jedną z najbardziej znanych atrakcji Lublany, łączy w sobie różnorodne praktyki artystyczne i wydarzenia. Jest domem dla wielu klubów, w których odbywa się regularny program koncertów, nocy klubowych i jednorazowych wydarzeń klubowych z udziałem undergroundowych artystów i DJ-ów z całego świata.

Metelkova mesto - graffiti

W centrum odbywają się również występy artystyczne, wystawy i okazjonalne festiwale. Prowadząc tętniący życiem codzienny program wydarzeń, przyciąga ludzi w każdą noc tygodnia. Tłum odwiedzających jest zróżnicowany, od studentów i fanów muzyki undergroundowej po odwiedzających Lublanę turystów cieszących się nocnym wyjściem.

Historia Metelkova Mesto jako centrum kulturalnego sięga 1993 roku, kiedy to północna część kompleksu koszarowego została zasiedlona przez grupę około 200 wolontariuszy. z inicjatywy niezależnego stowarzyszenia undergroundowych artystów i intelektualistów znanego jako Metelkova Network (Mreža za Metelkovo). Celem było powstrzymanie rozbiórki opuszczonego kompleksu wojskowego. W wyniku działań wielu znanych artystów słoweńskich, te XIX-wieczne koszary z czasów armii austro-węgierskiej, zostały przekształcone w centrum kultury alternatywnej. Będąc kwitnącym miejscem dla wolnego ducha kreatywności, kompleks podlega ciągłym zmianom.

Z Metelkova mesto skierowaliśmy się do najbardziej rozpoznawalnego symbolu Lublany, czyli do zamku. Podczas pobytu w stolicy Słowenii nie można pominąć górującego nad miastem zamku i otaczających go ogrodów.

Widok na wzgórze zamkowe

Badania archeologiczne potwierdzają, że pierwszymi, którzy zbudowali fortyfikacje na tym wzgórzu byli Celtowie. Następnie przybyli tu  Illyrianie, a potem Rzymianie. Początki zamku średniowiecznego sięgają IX wieku, aczkolwiek pierwsza wzmianka o tej budowli pochodzi dopiero z roku 1144.

Wieża zamkowa

Obecnie renowacja zamku jest prawie zakończona. Znajdują się tutaj dwa pomieszczenia, w których odbywają się śluby, oraz otwarte dla turystów: wieża, kaplica i kawiarnia. Pozostała część budynku jest okazjonalnie wykorzystywana na przedstawienia, wystawy i inne wydarzenia. W pobliżu zamku znajduje się, powstały w 1974, pomnik słoweńskiego powstania chłopskiego. Jego autorem jest Stojan Batič .

Pomnik słoweńskiego powstania chłopskiego

Na wzgórze można dostać się widokową windą, albo podejść pieszą, bardzo ładną, odrobinę stromą ścieżką. My jak zawsze wybraliśmy spacer. Cała droga zajęła nam nie więcej niż 10 minut.

Kolejka kursuje co około 10 minut i może pomieścić 30 osób na raz. Wjazd lub zjazd trwa około minuty. Dolna stacja kolejki linowej znajduje się tuż za placem Krekov Trg
Dolna stacja kolejki linowej

Ceny na kolej linową (2023)

Kolej linowa w jedną stronę dorosły 3,30 € dziecko 2,30 € rodzinny bilet 7,90 €

Kolej linowa w obie strony dorosły 6,00 € dziecko 4,50 € rodzinny bilet 15,00 €


Nie zdecydowaliśmy się na zwiedzanie zamku. Obeszliśmy go dookoła i przeszliśmy się po otaczającym go parku. Na zamku w Lublanie nie uświadczymy apartamentów książęcych czy królewskich. Obiekt ten jest bardzo nowoczesny i większość pomieszczeń została przekształcona na sale wystawowe oraz lokale gastronomiczne (kawiarnię, winiarnię i dwie restauracje). Podczas wizyty na miejscu możemy spacerować po dziedzińcu, wejść na mury, zejść do podziemi lub zawitać do jednej z restauracji.

Wejście na teren zamku oraz na mury jest bezpłatne. Płatne jest natomiast wejście na wieżę widokową oraz do muzeów. W podziemiach prezentowane są wystawy czasowe.

Prosto ze wzgórza zamkowego udaliśmy się do ostatniej zaplanowanej atrakcji, czyli do Domu Iluzji (House of illusions), który znajduje się w samym centrum miasta przy Kongresni trg 13 (https://houseofillusions.si/)

Dom Iluzji

to muzeum zabawy i edukacji, w którym można przetestować granice swojej percepcji. Wewnątrz, względność jest czymś, czego doświadcza się dosłownie. Iluzje zapewniają inne doświadczenie przestrzeni i wszystkiego, co myślisz, że o niej wiesz.

Wejście do muzeum

Muzeum oferuje około 40 eksponatów, złudzeń optycznych i hologramów. Mniejsze instalacje, takie jak Lustro Prawdy, Waza Rubina, Pusta Twarz Alberta Einsteina itp. są rozmieszczone wszędzie. Zdjęcia i hologramy zmieniają się, pojawiają i znikają na oczach zwiedzających.

Atrakcje muzeum obejmują następujące pokoje iluzji: Anti-gravity Room, gdzie wszystko wydaje się przeczyć prawom grawitacji. Rotated Room, gdzie rzeczywistość obraca się o 90 stopni. Pokój Amesa, w którym stajesz się wyższy lub mniejszy. Vortex Tunnel, gdzie wszystko wydaje się obracać, a ty walczysz o równowagę. Pokój zabaw z grami dydaktyczno-logicznymi i zagadkami.

Otwarte codziennie od 9 rano do 9 wieczorem.

Opłata za wstęp: 13 € za osobę; dzieci w wieku 5-15 lat 9 €; rodziny (2 osoby dorosłe + do 2 dzieci) 34 €.

Zamek w Celje

Kolejny dzień zapowiadał się przepiękny, słoneczny i ciepły. Postanowiliśmy wykorzystać okazję i udaliśmy się do znajdującego się około 25 km od naszego kampingu miasteczka Celje. Naszym celem był największy zamek średniowieczny w Słowenii. Zamek Cylejski to ruiny zamku, dawniej siedziba hrabiów Celje.

Wejście do zamku

Zbudowany został na trzech wzgórzach na południowy wschód od miasta, gdzie rzeka Savinja meandruje w dolinę Laško. Najstarsza pisemna wzmianka pochodzi z 1322 roku. Był wielokrotnie przebudowywany i stanowił własność hrabiów Celje do XV w., a później przeszedł w ręce Habsburgów.

Drzewo genealogiczne właścicieli zamku

Popadł w ruinę w XVII w. Pod koniec XIX wieku podjęto prace renowacyjne i zamek został odbudowany od podstaw. Podczas ostatniego remontu dodano do niego nowoczesne centrum informacji turystycznej i kawiarnię Veronika, dzięki czemu obiekt jest dziś atrakcyjnym miejscem turystycznym, z którego roztaczają się wspaniałe widoki na miasto i okolicę. Najlepiej zachowanym elementem zamku jest wieża Fryderyka.

Wieża Fryderyka

Swą nazwę zawdzięcza Fryderykowi II synowi najpotężniejszego i najbardziej wpływowego przedstawiciela rodu Hermana II Cyleskiego. Fryderyk po zamordowaniu swej żony Elżbiety Frankopan potajemnie wbrew woli ojca poślubił Weronikę Desnic. Został za to uwięziony przez ojca i osadzony w wieży. Według legendy od śmierci miał uratować go wierny sługa, który wykopał podziemne przejście, którym dostarczał mu jedzenie. Obecnie na wieży znajduje się punkt widokowy, z którego można podziwiać leżące u podnóża miasto.

Widok na miasto z Wieży Fryderyka

Twierdza znana jest z bogatej kolekcji charakteryzujących ją legend. Mówi się więc o okrągłej płycie tortur, która umieszczona w wieży, miażdżyła znajdujących się w niej więźniów oraz o moście prowadzącym od zamku do kościoła św. Józefa, gdzie przechodzący przezeń mędrcy zrzucali w otchłań zbuntowanych rolników, a także o wielu innych historiach.

Niewielki parking znajduje się pod samą bramą wejściową i jest bezpłatny. Można też dostać się tam leśną ścieżką, prowadzącą wzdłuż murów. Latem zamek jest otwarty dla turystów od godziny 9 do 21. Bilety wstępu dla osoby dorosłej to 7 euro dla dzieci 3 euro, bilet rodzinny kosztował nas 15 euro (2+1). Na terenie zamku, obok wyjście znajduje się kawiarnia Veronika. Można tam zjeść ciastka, napić się kawy i rozegrać partie szachów :) Dla dzieci są huśtawki i zjeżdżalnia.

Zwiedzanie tego uroczego miejsca zaczęliśmy około godziny 10. Parking był prawie pusty, co świadczyło, że praktycznie cały czas byliśmy tam sami. Bardzo polecam ten wiekowy zabytek. Zarówno z wieży jak i z murów roztaczają się przepiękne widoki na miasto i na przepływającą rzekę. Sam zamek ma niezapomniany klimat, czuje się prawdziwego ducha przeszłości.

Miasteczko Celje oferuje wiele innych atrakcji. Można pospacerować po okolicznych wzgórzach, zwiedzić zabytkowe centrum, a w nim między innymi pałac hrabiowski – Stara Grofija, który stoi niedaleko placu Glavni trg. Warto przejść kładką nad Savinją do parku miejskiego. Odwiedzający go turyści mogą cieszyć się cieniem potężnych drzew, skrupulatnie zadbanymi terenami zielonymi i oszałamiającą scenerią. Park obejmuje również nowoczesny plac zabaw, kilka kortów tenisowych i lodowisko. Na jego terenie rozpoczyna się także wiele szlaków turystycznych. Można tu spędzić praktycznie cały dzień, ale my wybraliśmy się do pobliskich term.

Termy Lasko

Skuszeni bardzo pozytywnymi opiniami postanowiliśmy spędzić kilka godzin w termach w pobliskim miasteczku Lasko. Słyną one z leczniczej wody termalnej, których właściwości zostały potwierdzone przez dziesięciolecia jej stosowania w celach terapeutycznych w balneoterapii. Podobno ostatnie badania wykazały, że woda termalna Lasko nadaje się również do picia.

Znajdujące się w Hotelu Thermana Park Laško termy czynne są każdego dnia w godzinach od 09.00 do 21.00 (niedziela 10.00 - 17.00). Bilet dzienny dla dorosłych odpowiednio od poniedziałku do piątku 16 € w sobotę i niedzielę 20 €; bilet dzienny dla dzieci 9 € /13 €; bilet 3-godzinny dla dorosłych 12 € /16 €; bilet 3-godzinny dla dzieci 7 € /11 €. Dla nas trzy godziny wystarczyły w zupełności, ponieważ było niewielu odwiedzających i wszystkie atrakcje były dostępne "od ręki".



Pod wspaniałą szklaną kopułą znajdują się: basen z efektem fali, basen rekreacyjny i do masażu z wodospadami i podwodnymi źródłami, szybka rzeka, wodny park rozrywki dla dzieci, trzy wanny z hydromasażem nad basenem, strefa Kneippa, zjeżdżalnia wodna. Obiekty zewnętrzne obejmują: basen termalny połączony z basenem krytym, basen rekreacyjny, basen dla dzieci, kryształowe jacuzzi zewnętrzne, szybka zjeżdżalnia, park natryskowy dla dzieci.

Według ulotek kąpiel w wodzie termalnej Laško odświeża, rewitalizuje i detoksykuje. My wyszliśmy stamtąd wypoczęci i zrelaksowani. Piękne i zadbane miejsce w otoczeniu zielonych wzgórz i przepływającej obok rzeki. Jak dla mnie to głównymi zaletami centrum termalnego są urozmaicone i inspirujące wodne relaksacje pod wyjątkową szklaną kopułą, która zwielokrotnia promienie słoneczne, zapewniając magiczne chwile.

Winnica - Špančeva zidanica

W jednym z blogów o słoweńskich winnicach wyczytałam interesujące stwierdzenie, że "w żyłach tego niewielkiego kraju płynie czyste wino". Do tej pory nie miałam możliwości spróbowania trunku z tego kraju, ponieważ liczbowo Słowenia nie jest w stanie dorównać takim potęgom w produkcji wina jak Francja czy Włochy. Tutaj raczej wszystko opiera się na rodzinnej, przydomowej, niewielkiej produkcji. Ale tych mini winnic jest sporo, w okolicy naszego kampingu znaleźliśmy trzy. Do jednej z nich wybraliśmy się pod wieczór, ponieważ pogoda wciąż nam sprzyjała, mimo, że prognozy były mało optymistyczne. Około 15 minut drogi samochodem znaleźliśmy winnice Špančeva Zidanica.

W piwnicach tego wiekowego domu trzymane są beczki z winem

Tutaj chciałam tylko dodać, że jeżeli ktoś będzie chciał wybrać się w to miejsce to prowadzi tam z jednej strony szeroka, asfaltowa droga, a z drugiej, szutrowa, wąska ścieżyna, na której ledwo mieszczą się koła samochodu. Nas google maps poprowadził oczywiście tą drugą i z miłej krótkiej wycieczki, zrobił się motoryzacyjny horror. W pewnym momencie nawet z jednego domu wyszli mieszkańcy, żeby na własne oczy zobaczyć, czy przy złożonych lusterkach i z prędkością żółwia zdołamy przecisnąć się przez wąską drogę ograniczoną z dwóch stron płotkami. Pikanterii dodawał fakt, że z jednej strony było zbocze góry, a z drugiej spora przepaść.

Pierwsze pytanie po dotarciu do winnicy brzmiało dlaczego wybraliśmy tą trasę i brawa dla kierowcy, że dał radę :). Jak już ochłonęliśmy to mogliśmy zacząć podziwiać fantastyczne krajobrazy i wdać się w rozmowę z przesympatycznymi właścicielami.

Winorośle w winnicy Špančeva zidanica.

Špančeva Zidanica to klejnot dziedzictwa kulturowego i etnologicznego słoweńskiej uprawy winorośli. Schodząc stromą jezdnią do małego, wysoko podpiwniczonego domu, pod którym rosną wielowiekowe winorośle, poczuliśmy się jakbyśmy cofnęli się w czasie.

Wnętrze wielopokoleniowego domu, w którym można degustować wino

Anže Podgoršek winiarz z dziada pradziada wyjaśnił nam, jak działa dębowa prasa do wina z 1791, wprowadził do tradycyjnej piwnicy i zaoferował wyjątkowe wino z rodzimej białej winorośli Ranfol oraz przekąski.

Prezentacja i degustacja win

Dębowa prasa do wina z 1791

Winnica posiada trzy parcele, na których uprawiane są winogrona do produkcji win premium. Najstarsza z nich zawiera winorośl liczącą ponad 150 lat. Pokazuje to, że ich przodkowie wiedzieli, jak ważna jest lokalizacja dla winorośli, a właściwa lokalizacja musi mieć odpowiednie nachylenie, strukturę gleby i ekspozycję na słońce, aby stać się idealnym domem dla tej rośliny.

Kontynuując historię Lunčavec, w 1995 roku zasadzili szczepy, które zostały wyhodowane w winnicy specjalnie przy użyciu szczepów 150-letnich winorośli "Refoška - "Raška rosa"". Najmłodsza z ich winnic została założona w 2012 roku, na szczycie wzgórza Marežgan, bezpośrednio narażonego na wpływ morza, słońca i wiatrów. Wszystko to znajduje odzwierciedlenie w wyjątkowej i pierwszorzędnej jakości winogron.

W tej winiarni każda butelka ma swoją historię do opowiedzenia. Można oczywiście zrobić tam zakupy. My oprócz sporej ilości wina, kupiliśmy nalewki, które też są tam robione.

Domowe nalewki

Mimo, że bardzo lubię wino to jednak nie dorównuje statystycznemu mieszkańcowi Słowenii, który podobno wypija w ciągu roku trzydzieści trzy litry winogronowego trunku.

Ale czy może być inaczej, skoro to w tym kraju rośnie najstarsza na świecie (440 lat), wciąż owocująca winorośl? Pnąca się po ścianie domu w Mariborze, uratowana trochę przypadkiem, będąca jednak czytelnym sygnałem – robimy wino od zawsze, nieprzerwanie.

Adres winnicy:

Mali Vrh 563327 Šmartno ob PakiSłowenia

Współrzędne GPS: 46.336404, 15.040421

Kontakt: 031 348 676


Piątego dnia naszego pobytu w Słowenii przyszedł czas na zmianę miejsca zamieszkania. Naszym kolejnym punktem, gdzie mieliśmy spędzić pozostałe 5 dni była niewielka alpejska miejscowość Stara Fucina nad Jeziorem Bohinji w Triglavskim Parku Narodowym. Trasa z kampingu miała trwać około 2 godzin i po drodze postanowiliśmy zobaczyć bardzo piękne miasto Skofja Loka.

Škofja Loka

to urocze miasteczko położone na trasie między Lublaną, a jeziorem Bled. Z imponującym zamkiem na szczycie wzgórza i przepięknym placem głównym, jest idealnym miejscem na kilkugodzinną wycieczkę. Škofja Loka to miasteczko o bogatej, ponad 1000- letniej historii. Jego początki sięgają X wieku, kiedy to biskupi bawarscy z Freisingu postanowili założyć w tym miejscu swoją osadę o nazwie Bischoflach. Po niemiecku nazwa ta oznaczała Biskupią Łąkę, natomiast po słoweńsku – Škofja Loka. Ma wspaniałą lokalizację na styku dwóch rzek i jest otoczona malowniczymi wzgórzami.

Widok na miasto ze wzgórza zamkowego
Nowy most nad rzeką Selška Sora

Jest doskonale zachowanym niewielkim, średniowiecznym miastem idealnym do krótkich wędrówek. Jest także miejscem z wieloma zabytkami, które warto zobaczyć. Zaczęliśmy od wejścia do miasta przez nowy most nad rzeką Selška Sora i zatrzymaliśmy się, aby podziwiać widoki. Po jednej stronie znajduje się pięknie zachowany Most Kapucynów.

Most Kapucynów

Jest to najstarszy zachowany most w Słowenii. Most został zbudowany w połowie XIV wieku, ale jego żelazne balustrady są znacznie nowsze. Na środku mostu znajduje się figura świętego Jana Nepomucena.

Figura świętego Jana Nepomucena.

Nowy most jest idealnym miejscem do sfotografowania mostu Kapucynów w jego pięknym otoczeniu. Niemal od razu po wjeździe do miasta pojawia się Kościół Świętego Jakuba.

Kościół Świętego Jakuba.

Zbudowany w stylu późnogotyckim w XV wieku kościół parafialny jest piękny. Jego dzwonnica w kolorze turkusowym jest typowa dla słoweńskich kościołów.

W pobliżu Kamiennego Mostu znajduje się Kościół Kapucynów . Kompleks składa się z kościoła św. Anny i klasztoru kapucynów, zbudowanych na początku XVIII wieku. Biblioteka klasztorna jest repozytorium wielu rzadkich starych książek i rejestrów urodzeń, zgonów i małżeństw. Znajduje się tu rękopis Pasji Škofja Loka napisany przez kapucyna o. Romualda w 1721 roku. Jest on wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNECO. Następnie należy udać się na Mestni Trg, który jest głównym placem miasta.

Fasady domów wzdłuż Mestni Trg są oszałamiające. Ich jasne odcienie pomarańczy, żółci i zakurzonego różu nadają miastu przydomek "Kolorowa Loka". Piękne są również detale na fasadach.

Stary Ratusz posiada freski z XVII wieku. Dom Homana ma freski przedstawiające żołnierzy i św. Krzysztofa, odkryte podczas renowacji domu po trzęsieniu ziemi. Większość domów na placu ma nazwy, prawdopodobnie od nazwisk ich właścicieli. Znajdziesz tu Dom Martina, który został zbudowany jako przedłużenie średniowiecznych murów, oraz Dom Žigona, na skraju szerokiej części placu.

Na placu znajduje się również Słup Zarazy, składający się z posągów Maryi, świętego Antoniego i świętego Rocha. Barokowy pomnik został zbudowany w XVIII wieku jako wyraz wdzięczności za ochronę miasta przed zarazą.

Słup Zarazy

W panoramie miasta wyróżnia się  charakterystyczna bryła zamku, odbudowanego  po trzęsieniu ziemi. W jego wnętrzach mieści się muzeum, którego ekspozycję można uznać za jedną z najciekawszych w kraju. Szczególnie godna  uwagi jest wystawa poświęcona etnografii. Fasada zamku wygląda imponująco z jaskrawoczerwonym dachem.

Ścieżka prowadząca na wzgórze zamkowe

Na niezbyt wysokie wzgórze zamkowe prowadzi łagodna ścieżka. Spacer na szczyt wzgórza jest piękny. Wiosną i latem po drodze można zobaczyć mnóstwo dzikich kwiatów, a jesienią przepiękne kolorowe liście. Większość osób nie powinna mieć problemów z podejściem pod zamek, jednak można tam też podjechać samochodem.

Na terenie przyległego parku znaleźliśmy przepiękną Aleje Lipową.

Park znajdujący się w okolicach zamku
Lipowa Aleja

Zbliżała się pora obiadu więc zdecydowaliśmy się udać się do lokalnej restauracji. Wybraliśmy Restauracje Pr Pepet https://www.prpepet.si/, która podobno jest jedną z ulubionych, w których czas spędzają lokalni mieszkańcy.

Właściciele, Janez i Polona, są naprawdę gościnni i doskonale mówią po angielsku. Jedzenie jest naprawdę dobre - świeże i smaczne. Świetny wybór win i piw z lokalnych mikrobrowarów. W lato to idealne miejsce, aby usiąść w ogrodzie, napić się kawy, piwa lub zjeść coś pysznego. Restauracja jest przyjazna wegetarianom.

Przytulne wnętrze restauracji Pr Pepet

Škofja Loka może być jednodniową wycieczką z Lublany lub Bledu. Znajduje się nieco ponad 20 kilometrów od Lublany, a podróż trwa około 25 minut przy normalnym natężeniu ruchu. W pobliżu dworca kolejowego znajduje się parking, kolejny tuż przed mostem prowadzącym do starego miasta, a także jeden na wzgórzu, jeśli przejeżdża się obok rzeki.

Jezioro Bohinji - Stara Fucina

Pozostały urlop postanowiliśmy spędzić na wędrówkach górskich, jeździe rowerem i uprawianiu wszelkich innych możliwych w tym rejonie aktywnościach. Noclegu szukaliśmy w okolicy Jeziora Bohinji. Idealny nocleg znaleźliśmy w miejscowości Stara Fužina.

Stara Fužina 142, Stara Fužina, 4265 Bohinj, Slovenija


Domek w którym znajdował się nasz apartament

Dwupokojowy apartament z aneksem kuchennym, łazienką i ukwieconym balkonem, znajdował się w pięknym górskim domu z widokiem na Alpy Julijskie (Alpy Julijskie, które są najwyższym i największym masywem górskim w Słowenii jak również najbardziej na południowy-wschód wysuniętą częścią Alp). Było spokojnie i cicho, a jednocześnie bez problemu można było dostać się stamtąd do wszystkich większych atrakcji. W okolicy są sklepy, restauracje i przystanki autobusowe.

Okolice Jeziora Bohinji

Polecamy trasy spacerowe, wycieczki górskie i wycieczki rowerowe, jazdę konną, wspinaczkę a nawet skoki ze spadochronem. Nad Jeziorem Bohinji można leżeć na plaży, pływać kajakami, a także przepłynąć się stateczkiem.

Jezioro Bohinji

Warto podjąć wędrówkę wokół jeziora (ponad 10 km) i po drodze odwiedzić osadę Ribčev Laz oraz kościół św. Jana Chrzciciela, który stanowi połączenie stylu romańskiego, gotyckiego i barokowego. Jego wnętrze pokrywają gotyckie freski.

Kościół św. Jana Chrzciciela

My oprócz codziennych wycieczek rowerowych, odwiedziliśmy takie miejsca jak: Wąwóz Mostnica; udaliśmy się na Górę Vogel oraz spędziliśmy jeden dzień na wyczerpującej Trasie alpejskiej - Doliną Siedmiu Jezior. W planach mieliśmy także zdobycie masywu Triglava - najwyższego szczytu Słowenii, ale czas nie pozwolił. Przynajmniej wiemy, że niedługo tam wrócimy, ponieważ ten piękny kraj ma jeszcze dużo do zaoferowania.











<